grudzień 05, 2021

Willa „Marysin” i jej mroczna historia

By wrzesień 08, 2021 187
Zdjęcie: CBN Polona Zdjęcie: CBN Polona

Powstała w czasach intensywnego rozwoju ruchu letniskowego w Makowie, dumnie górując nad miastem.  W latach wojny stała się miejscem brutalnych przesłuchań gestapowców, a w jej ogrodach zginęło wielu makowskich Żydów. Poznajcie historię Willi „Marysin” – obiektu ważnego w historii Makowa Podhalańskiego i nie tylko.

Zanim wybuchła II Wojna Światowa

W latach 30-tych miasteczko Maków pełnił funkcję letniska i przyciągał sporą ilość wczasowiczów. Wzrost ruchu letniskowego sprawił, że w okolicy przybywało obiektów przeznaczonych dla przyjezdnych. Jednym z nich była Willa „Marysin”, która powstała początkiem lat 30-tych XX wieku. Zanim Willa „Marysin” znalazła się w rękach hitlerowców, obiekt należał do rodziny Lenartowiczów.

Placówka gestapo

3 Września 1939 roku do Makowa Podhalańskiego wkroczyły wojska niemieckie. 12 Października zostaje utworzone Generalne Gubernatorstwo, a Maków stał się miastem granicznym (granica przebiegała wzdłuż rzeki Skawy). Krótko po zajęciu miasta, gestapo postanowiło ulokować swoją siedzibę w willi. Rodzinę Lenartowiczów wywieziono do Zakopanego, gdzie najprawdopodobniej wkrótce ich zamordowano. „Marysin” stał się filią (Nebenstelle) zakopiańskiego komisariatu gestapo „Palace”. Budynek szybko dostosowano do celów prowadzenia placówki. Na parterze ulokowano cele więzienne oraz kuchnię ze stołówką. Na pierwszym piętrze znajdowały się biura oraz pokoje dla gestapowców. Pokój przesłuchań ulokowano w tzw. wieżyczce.

Maków Podhalański i okolice były miejscami, gdzie koncentrował się silny ruch oporu wobec okupanta. Wkrótce makowskie gestapo, którym kierował kpt. Gerhard Pless rozpoczął aresztowania ludzi związanych z wcześniej wspomnianym ruchem oporu. Zatrzymywani trafiali do willi, gdzie byli brutalnie przesłuchiwani, bici i torturowani. Następnie po przesłuchaniach byli wysyłani do obozów koncentracyjnych lub do głównej siedziby gestapo w Zakopanem w „Palace”, gdzie stamtąd nigdy nie wracali. Czasami się zdarzało, by po przesłuchaniach zwalniano kogoś do domu. Byli to jednak konfidencji, gotowi na współpracę z okupantem.

W 1942 roku makowskie Gestapo, z rozkazu Himmlera, prowadziło akcję „Ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. W Makowie i okolicach masowo zatrzymywano Żydów, których więziono w celi nr 3, znajdującej się w piwnicy budynku. Następnie wyprowadzano ich w grupach po 5 – 7 osób do ogrodu, gdzie kopali sobie własny zbiorowy grób, po czym byli rozstrzeliwani. Żydów, których nie zdołano zabić, jeszcze w tym roku wywieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu lub w Płaszowie. Łącznie z rąk okupanta zginęło ok. 500 Żydów makowskich, z czego 148 zamordowano na terenie willi „Marysin”.

Po II Wojnie Światowej

Gestapowska katownia przestała funkcjonować w styczniu 1945 roku, wraz z wyzwoleniem przez żołnierzy radzieckich.

Po 1945 roku Willa „Marysin” znalazła się w rękach rodziny Kierwińskich. W lutym 1964 roku odbyła się ekshumacja zwłok makowskich Żydów. Jeszcze w tym samym miesiącu odbył się pogrzeb ofiar hitlerowców na cmentarzu w Wadowicach.

W okresie PRL-u Willa „Marysin” była ośrodkiem wypoczynkowym Zakładów Chemicznych „Oświęcim”. 1 Września 1985 roku na budynku zawisła tablica poświęcona pomordowanym w dawnej placówce gestapo.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)